Dom Opieki Św. Brata Alberta
"Nasze Gospodarstwo"

Brat Albert, Adam Chmielowski


Adam Chmielowski urodził się 20 sierpnia 1845 r. w Igołomii pod Krakowem w rodzinie ziemiańskiej. Bardzo wcześnie został osierocony, jego wychowaniem i kształceniem zajęła się rodzina. Uczył się w szkole kadetów w Petersburgu a następnie w gimnazjum w Warszawie.


Jako osiemnastoletni student Szkoły Rolniczo-Leśnej w Puławach brał udział w powstaniu styczniowym. W przegranej bitwie pod Mełchowem został ranny, w wyniku czego amputowano mu nogę. Wydostawszy się z niewoli, uciekł do Paryża. Po amnestii w 1865 r. przyjechał do Warszawy, gdzie rozpoczął studia malarskie, które kontynuował w Monachium.


W 1874 r. powrócił do Ojczyzny. Środowisko artystyczne nie dawało mu jednak radości. Jego serce drążył głęboki niepokój i pytanie o sens życia, o zbawienie. Po przybyciu Adama do Krakowa w 1884 r., obok pracy artystycznej, interesowało go życie miasta, jednak nie to salonowe, oddalone od codziennych problemów ludzi troszczących się o kawałek chleba dla swoich rodziny. Dla niego ważniejsi stali się bezrobotni, żebracy, ludzie z marginesu. Porzucił karierę artysty-malarza, by służyć Chrystusowi w Jego najmniejszych braciach. Adam Chmielowski dał początek wielkiej działalności charytatywnej, której źródłem, a zarazem wzorem jest Bóg bogaty w Miłosierdzie.


W 1888 r. założył Zgromadzenia Braci Albertynów, a w 1891 r. wraz z Bernardyną Jabłońską, Sióstr Albertynek. Zasady zgromadzenia oparł na pierwotnej regule św. Franciszka z Asyżu. Centrum jego działalności stanowiły ogrzewalnie miejskie dla bezdomnych, które pracą apostolską przemieniał w przytuliska. Nie dysponując środkami materialnymi kwestował na utrzymanie ubogich, czasem sprzedawał namalowane przez siebie obrazy. Zakładał również domy dla sierot, kalek, starców i nieuleczalnie chorych. Pomagał bezrobotnym, wyszukując dla nich pracę. Nowo przyjętym do zakonu, Brat Albert przypominał proste słowa, że w życiu trzeba być dobrym jak chleb.


Jednym z kryzysów XXI w. jest stale rosnąca liczba ludzi bezdomnych, bezrobotnych oraz zagubionych duchowo i moralnie. Bezdomność była i jest ogromnym i bardzo bolesnym problemem, który występuje zarówno w krajach bogatych, uprzemysłowionych jak i biednych i zacofanych. Ludzie pozbawieni środków do życia, w poszukiwaniu pracy, często opuszczają swoje miejsce zamieszkania i udają się w nieznane. Tak jest teraz i tak było w czasach, kiedy żył Brat Albert. Jedynym schronieniem dla takich ludzi były dworce, ulice, tunele. Żyli z żebraniny i kradzieży. Wśród bezdomnych byli mężczyźni i kobiety, starzy i młodzi, nierzadko nawet dzieci. Żyli ustawicznie poza prawem, odrzuceni przez społeczeństwo, bez stałego adresu i zajęcia, i bez nadziei posiadania go kiedykolwiek. Z takim zjawiskiem spotykał się Adam Chmielowski w Krakowie.


Brat Albert zmarł w opinii świętości 25 grudnia 1916 r. W 1938 r. prezydent Polski Ignacy Mościcki nadał mu pośmiertnie Wielką Wstęgę Orderu Polonia Restituta za wybitne zasługi w działalności niepodległościowej i na polu pracy społecznej.


Adam Chmielowski nie patrzył obojętnie na ludzi, którzy żyli obok Niego. Zawsze był gotowy dzielić się tym co miał. Dzielił się chlebem i był chlebem dla innych.


W 1983 Jan Paweł II roku beatyfikował go na krakowskich Błoniach, a kanonizował w Watykanie w 1989 roku.